Przepalamy fundusze
N a Polską Fundację Narodową zawsze można liczyć. Dzisiaj budzi głównie zainteresowanie dziennikarzy, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że kiedyś zrobi na niej dużą karierę zespół ludzi, którzy szczegółowo zbadają każdą wydaną przez nią złotówkę. To będzie trudne śledztwo, ale miejmy nadzieję, że przyniesie dobre owoce, które na lata staną się przestrogą dla innych.
Na razie PFN uraczyła nas sprawozdaniem z działalności w 2018 r., które jako pierwszy wziął pod lupę portal Konkret24. Chciałbym umieć wydawać tak jak Fundacja, a przede wszystkim mieć tyle do przepuszczenia. Co przyniósł miniony rok w PFN? „Niemal sześciokrotny wzrost wydatków, z których prawie 10 mln zł trafiło na dwa rejsy po świecie, 12 mln na spotkania ze sławnymi osobami. Spot z Melem Gibsonem za 2,5 mln zł, niemal 1 mln zł za konferencję dziennikarzy i prawie pół za 90 min. debaty” – czytamy na portalu. Jest rozmach. Polska zasługuje przecież na dobry wizerunek, a ten kosztował aż 111 mln zł.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.