Wrzutki legislacyjne groźne i bezkarne
Legislacyjne wrzutki są kuszącym sposobem naprawiania prawa na ostatnią chwilę. Problem w tym, że gdy raz zaakceptujemy je jako konieczne i pożyteczne, łatwo stają się normą. A wtedy rośnie ryzyko chaosu, zaskakiwania obywateli i lobbystycznego wpływania na prawo.
Co łączy przyznawanie wiz cudzoziemcom z przepisami antycovidowymi? Albo wydłużanie preferencji składkowych dla przedsiębiorców oraz świadczenie wspierające osoby niepełnosprawne? To przykłady legislacyjnych wrzutek, czyli zamieszczania w projektach przepisów, które nie są w ogóle związane z nowelizowaną ustawą. Najczęściej po to, aby „zaszyć” gdzieś mało popularne zmiany, dodatkowe obowiązki dla obywateli tudzież przedsiębiorców. Albo te, o których się zapomniało przy okazji uchwalania innych ustaw, a trzeba je szybko wprowadzić, gdy nagle – co dosyć częste – ustawodawca uświadomi sobie, że z powodu legislacyjnego zaniedbania wywoła pożar w danej branży, działalności, sferze życia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.