Dziennik Gazeta Prawana logo

Państwo połowy kompetencji. Jak partie marnują talenty w spółkach Skarbu Państwa

pracownicy wybór kwalifikacje umiejętości pracodawca rekrutacja selekcja konkurencja rywalizacja
Każda nowa ekipa u władzy zapowiada „odpolitycznienie” spółek Skarbu Państwa, a po objęciu rządów okazuje się, że i tak najważniejszym kryterium jest polityczna lojalność.Shutterstock
dzisiaj, 10:00

Afera w Szpitalu Południowym postawiła pod znakiem zapytania nie tylko standardy etyczne głównych bohaterów tej afery. Pokazała też coś znacznie poważniejszego – ułomny mechanizm doboru kadr zarządzających w instytucjach publicznych. Rzecz w tym, że problem ten nie dotyczy tylko szpitali. W jeszcze większym stopniu dotyczy on spółek Skarbu Państwa.

Od ponad trzech dekad Polska jest gospodarką rynkową, ale dobór kadr w jednym z najważniejszych segmentów gospodarki nadal pozostaje zakładnikiem logiki politycznej odziedziczonej po PRL. Starsi czytelnicy pamiętają jeszcze słowo „nomenklatura”. Młodszym wyjaśnię – oznaczało ono następującą zasadę: o obsadzie najważniejszych stanowisk decydowała przynależność partyjna, a nie kompetencje. Żeby zostać dyrektorem fabryki, trzeba było należeć do partii.

Pozostało 94% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.