Ukraiński Panteon Narodowy. Pamięć historyczna na Ukrainie powinna powstawać organicznie
Ukraina ma oczywiście prawo budować własny Panteon Narodowy. Problem w tym, że pamięci historycznej nie da się łatwo zadekretować. Zwłaszcza wtedy, gdy lista bohaterów powstaje w cieniu wojny, politycznych emocji i sporów z sąsiadami.
Właściciele ogrodów, szczególnie przybici obecnymi upałami, pocieszają się, że na wyhodowanie udanego trawnika potrzeba kilkuset lat. Niestety podobnie ma się rzecz z „panteonami narodowymi”. Rosną one jak skały osadowe, doświadczając różnych tektonik, przypływów krytyki albo podziwu, wielkich narodowych debat i „odbrązawiania”, aż wreszcie po wiekach z grubsza wiadomo: Chrobry, Batory, Norwid, Skłodowska, a i to może się zmienić. Panteon wznoszony ad hoc może się stać zapisem instrumentalnego, doraźnego rozumienia przeszłości, źródłem emocji, a po kilkunastu latach – przedmiotem kolejnych rewizji historycznych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.