Trzeba grać z Trumpem. Ale na naszych zasadach
Gotowość podjęcia ostrej gry z Trumpem w Europie bierze górę nad kwestiami egzystencjalnymi dla Polski. Na listę kart przetargowych wpisywana jest możliwość wstrzymania wszelkich kontraktów zbrojeniowych i technologicznych z USA (czyli również budowę polskiej elektrowni jądrowej), a także obecność wojsk amerykańskich na terytorium UE. Jaka powinna być odpowiedź Polski na te wyzwania?
Wtorkowe wystąpienia przywódców Francji i Kanady na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos spotkały się z entuzjazmem niemałej części komentatorów. I nic dziwnego. Emmanuel Macron mówił o odrzuceniu postawy pasywnej akceptacji „prawa silniejszego”, które prowadzić będzie do „wasalizacji i polityki opartej na blokach”. Mark Carney przekonywał z kolei, że w obliczu zaostrzającej się rywalizacji potęg „kraje środka” stoją przed wyborem: walka o protekcję lub połączenie sił na rzecz „wpływowej trzeciej drogi”. – Wierzymy, że dzięki temu pęknięciu możemy zbudować coś większego, lepszego, silniejszego i bardziej sprawiedliwego. To zadanie dla średnich mocarstw, krajów, które mają najwięcej do stracenia w świecie fortec i najwięcej do zyskania dzięki prawdziwej współpracy – mówił premier Kanady.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.