PiS na zakręcie. Czy partia Kaczyńskiego wydobędzie się z marazmu? [KOMENTARZ]
Po zwycięstwie Karola Nawrockiego politycy PiS nie poszli za ciosem, nie pokazali jedności, nie zmarginalizowali swojej politycznej konkurencji. Zamiast tego, skupili się na wewnętrznych rozgrywkach. Jak pokazują sondaże, partii na pewno się one nie przysłużyły – Marek Mikołajczyk analizuje sytuację partii Jarosława Kaczyńskiego.
Analizując historyczne średnie sondażowe, trudno nie dostrzec, że listopad 2025 r. był najgorszym miesiącem dla Prawa i Sprawiedliwości od wielu lat. Poparcie na poziomie 26,6 proc. winno być dla polityków prawicy głośnym sygnałem, że z partią nie dzieje się dobrze – zwłaszcza że jeszcze dwa lata temu PiS było najsilniejszym ugrupowaniem w Polsce, które z wynikiem ponad 35 proc. głosów wprowadziło do Sejmu 194 posłów.
Preferencje partyjne na początku listopada:
— CBOS (@CBOS_Info) November 7, 2025
👉🔗 https://t.co/2b5JtYjxAd pic.twitter.com/EC07hgezjA
Maślarze kontra premierowcy, czyli kto jest kim w PiS
Dziś widać jak na dłoni, że PiS wciąż ma trudności z odnalezieniem się w roli opozycji. Pomimo ciągle słabych notowań rządu (negatywny stosunek do niego w badaniach CBOS wyraża obecnie 41 proc. ankietowanych, pozytywny – 34 proc.), partia Jarosława Kaczyńskiego skupiona jest na kolejnych wewnętrznych konfliktach. W ostatnich tygodniach sejmowe kuluary zdominowała rozmowa o tzw. maślarzach, czyli jednej z frakcji w PiS, do której należą m.in. europarlamentarzyści Tobiasz Bocheński i Patryk Jaki oraz posłowie Przemysław Czarnek czy Jacek Sasin. To grupa sceptycznie nastawiona do tzw. frakcji premierowskiej skupionej wokół Mateusza Morawieckiego. Jak informowała Wirtualna Polska, efektem partyjnych przepychanek była m.in. próba odsunięcia byłego szefa rządu od prac nad programem wyborczym PiS przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.