Popowa papka i cienie mistrzów
Dwie dekady wolności nie napawają optymizmem, bo choć nie brakuje ciekawych artystów, ciągle mentalnie tkwimy w latach 90. W rozrywce króluje konfekcja, zaś młodzi twórcy muzyki poważnej mają kompleks wielkich kompozytorów
W Polsce cały czas najlepiej sprzedaje się poprockowa papka, składanki i oswojone pod szyldem "dance" disco polo. Nie lepiej sytuacja się ma się w kategorii muzyki poważnej - tu młodzi ciągle nie potrafią wyjść z cienia wielkich współczesnych kompozytorów - Góreckiego, Pendereckiego i Kilara - a żeby zrobić karierę, jak za dawnych czasów muszą emigrować.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.