Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie stado klikających baranów

3 lipca 2018

Niestety, nie można odczuwać pełnej satysfakcji z rezultatów dwuletniej batalii o nowe reguły europejskiego prawa telekomunikacyjnego.

Ale też można i należy mieć poczucie obywatelskiej wdzięczności dla europejskiej lewicy, która wspierana przez liberałów i zielonych niemal siłą wyrwała dla nas - użytkowników telefonów i internetu - trochę podstawowych przecież praw. Nie będzie więc mógł nam Sarkozy (ani żaden inny krajowy polityk) zablokować dostępu do internetu pod byle jakim pretekstem (np. ściągnięcia pliku z muzyką), i to bez prawa do apelacji. Najpóźniej od 2011 roku będzie potrzebna nasza zgoda, aby przesyłać nam SMS-ami albo e-mailem śmiertelnie nudny i oszukańczy reklamowy spam. Zaś gdy idzie o telefony, jest nadzieja, że koncerny przestaną nas szantażować klauzulami o nierozwiązywalnych umowach, albowiem zyskamy prawo do zmiany operatora w ciągu jednego dnia, z zachowaniem prawa do dotychczasowego numeru.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.