Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Baba z wozu, Fedak lżej

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Kłopot z tymi kobietami. Niby pracują, a potem nieoczekiwanie zachodzą w ciążę. A jak jeszcze pełnią funkcję kierowniczą, to taka ciąża od razu staje się problemem dla wszystkich, więc najlepiej żeby tę funkcję pełnił ktoś inny. Najlepiej mężczyzna, bo on w ciążę nie zachodzi.

Wiem, co myślą szefowie opisywanego dziś przez DGP Ministerstwa Pracy: w resorcie wykonuje się poważne zadania, ważne dla wszystkich kobiet. Chodzi o to, żeby nikt ich nie dyskryminował, więc nie może jakaś nieodpowiedzialna jednostka zachodzić w ciążę, a jak się jej to zdarzy, to najlepiej od razu wysłać do niej pismo polecone i poinformować, że już żadnym departamentem nie kieruje. W imię zwalczania dyskryminacji.

To stara historia. Właściwie każda pracująca kobieta zna ją na pamięć. Ale w resorcie pracy, zwłaszcza prowadzonym przez kobietę ministra, historia brzmi szczególnie skandalicznie. I gołym okiem widać, że stokroć łatwiej ministerstwu wydawać europejskie pieniądze na szkolenia i kursy o tym, jak nie dyskryminować kobiet, niż we własnym urzędzie zachować się przyzwoicie wobec którejś z pracowniczek.

@RY1@i02/2009/212/i02.2009.212.000.002d.001.jpg@RY2@

Zuzanna Dąbrowska

Zuzanna Dąbrowska

zuzanna.dabrowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.