Właściciele depozytów muszą być uprzywilejowani
Rok po bankructwie amerykańskiego banku Lehman Brothers często przywoływana jest "ustawa Glassa-Steagalla", która weszła w życie po ekscesach na Wall Street w latach 20. XX w.
Wprowadzono ją, bo banki wpychały klientom zbyt drogo wycenione papiery wartościowe. Emitenci - korporacyjni klienci banków - byli zadowoleni, ale radość klientów detalicznych, czyli nabywców owych walorów, trwała krótko. Jak na ironię, równocześnie z ostatecznym uchyleniem ustawy Glassa-Steagalla w 1999 roku bańka tzw. nowej ekonomii przyniosła powtórkę tych samych nadużyć, które niegdyś doprowadziły do przyjęcia owego prawa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.