Witamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej"
W tzw. normalnych czasach przygotowywanie do startu nowej gazety wyglądało tak: redaktorzy bez pośpiechu tworzyli koncepcję, graficy w zacisznym spokoju pracowali nad makietą, a dziennikarze (kupieni z innych mediów) mieli płatne wakacje, bo całymi miesiącami pisywali teksty do szuflady. Piękne czasy. Już nie wrócą. Skoro spokoju nie ma dziś w polityce i gospodarce, to tym bardziej nie może go być w branży gazetowej, której niemal codziennie wieszczy się krach. Rzeczywiście internet czy telewizje informacyjne odciągają uwagę odbiorców, rzeczywiście reklamodawcy mocno odchudzili wydatki i rzeczywiście pierwsze znane gazety o długiej tradycji schodzą już (na razie za oceanem) z placu boju. A jednak stawiam dolary przeciw orzechom, że prognozy najczarniejsze są mocno przesadzone. Gazety – zmienione zgodnie z duchem czasów, żyjące w symbiozie z internetem – przetrwają, bo wciąż jest na nie spore zapotrzebowanie. Ze strony mediów elektronicznych, bo czymże innym jak nie artykułami z gazet telewizje i portale zapełniają swoją ofertę. I ze strony użytkowników, którym gazeta papierowa zaczyna się kojarzyć z dobrem rzadkim, trwałym, wręcz luksusowym. Gdy internet to szybkość, pośpiech i praca, prasa stwarza okazję do chwili zastanowienia, refleksji, jest mile widzianym gościem przed godzinami pracy i po nich.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.