Trzeba chociaż spróbować
Można z przymrużeniem oka traktować pomysły odzyskiwania rynków arabskich dla polskiego eksportu. Eksport na Bliski Wschód kojarzy się wszystkim z budową dróg w Iraku w latach 80., czyli czymś, z czym nie jesteśmy sobie w stanie poradzić na własnym podwórku. Jeszcze trudniej wyobrazić sobie rozkwit handlu z Ameryką Południową. Ten kierunek stał się chyba zbyt odległy, odkąd Kuba i Polska przestały być bratnimi krajami. Niemniej jednak zamiast mówić, że się nie da, bo jest za drogo i za daleko, może warto chociaż spróbować rozpoznać te rynki. Radcy handlowi polskich ambasad mogliby się tu wreszcie bardzo przydać. Gra jest warta świeczki, bo jeśli gdzieś są pieniądze - to chyba właśnie w takich regionach jak Bliski Wschód. Za to na pewno jest ich coraz mniej w naszym bezpośrednim wschodnim sąsiedztwie. Założenie, że polskie przedsiębiorstwa automatycznie przeniosą handel z Zachodu za Bug, może okazać się dużym błędem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.