Unia finansowych ślepców
Kluczowi decydenci Unii Europejskiej pod rękę z Europejskim Bankiem Centralnym i Międzynarodowym Funduszem Walutowym prowadzą Europę w objęcia kryzysu. Cztery peryferyjne kraje strefy euro: Grecja, Irlandia, Portugalia i Hiszpania, przeżywają kłopoty. Dwa pierwsze już otrzymały pożyczki ratunkowe, pod warunkiem wdrożenia drakońskiego programu oszczędnościowego i podwyżek podatków. Rynki spekulują, że wkrótce to samo czeka Portugalię i Hiszpanię, choć premierzy tych krajów publicznie twierdzą, że takich pożyczek nie potrzebują i że spekulanci zapłacą srogą cenę za grę przeciwko ich krajom. Słyszeliśmy to wcześniej z ust premierów Grecji i Irlandii. Jednocześnie wszystkie cztery kraje podtrzymują zobowiązanie, że będą regularnie spłacały swoje zadłużenie.
Gdy rynki tracą zaufanie do kraju, program naprawczy połączony z ratunkowym finansowaniem ma sens tylko wtedy, gdy uda się zatrzymać przyrost długu publicznego. W przeciwnym razie koszty obsługi długu będą rosły i po jakimś czasie nieuchronnie przyjdzie bankructwo. A wtedy długi będą znacznie wyższe niż w momencie uchwalania planu naprawczego, co będzie miało większe skutki finansowe dla wierzycieli.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.