Dziennik Gazeta Prawana logo

O polskim długu na poważnie

27 czerwca 2018

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że długi przyrastają nam jak za Gierka. Przede wszystkim dlatego że długi zaciągane za Gierka już w momencie pożyczania były nie do spłacenia. Były one zaciągane nieodpowiedzialnie, nie było na nie pokrycia w eksporcie towarów, nie wspominając o tym, że znaczna część tych pieniędzy została zmarnowana czy też wręcz rozkradziona. Zadłużanie państwa w latach 70. miało na celu przypodobanie się społeczeństwu, bez dokonania głębszego rachunku ekonomicznego. Dobrze też przypomnieć, że już w 1976 r. polityka życia na kredyt zaczęła bankrutować, a zupełnie zbankrutowała w roku 1980, kiedy Polska przestała obsługiwać swoje zadłużenie (płatności z tytułu odsetek i spłaty kredytów przekroczyły przychody z eksportu). W dzisiejszej terminologii ekonomicznej należałoby powiedzieć, że Polska w roku 1980 ogłosiła upadłość. Poziom długów był tak duży, że Polska nie byłaby w stanie przeprowadzić jakichkolwiek reform w 1989 roku, gdyby nie wiele porozumień regulujących spłatę zadłużenia z Klubem Londyńskim i Paryskim w latach 90. Dług Gierka dobił i tak słabą polską gospodarkę.

Oprócz nominalnych wartości nie widzę zbyt wielu paraleli. Przyrost długu w ciągu ostatnich dwóch lat wyniósł 6 proc. PKB, z czego w 60 proc. to zasługa spadku dochodów, a w 40 proc. przyrostu wydatków, w tym przede wszystkim wydatków infrastrukturalnych. Jakkolwiek by na to patrzeć, zarówno dzięki obniżce podatków i składek, przyjętej jeszcze za rządów PiS, jak również dzięki kontynuacji inwestycji infrastrukturalnych Polsce udało się przejść przez kryzys finansowy w miarę suchą stopą. Przyrost długu w latach 2007 - 2009 był swego rodzaju konsekwencją wcześniejszych działań i kryzysu. W trakcie kryzysu rząd zachował się wyjątkowo odpowiedzialnie, nie zwiększając wydatków konsumpcyjnych, jak również decydując się na utrzymanie wsparcia dla inwestycji infrastrukturalnych. Ale to już przeszłość. Głównymi problemami dzisiaj są dalsze narastanie długu i niezbyt ciekawa perspektywa ewentualnych działań zaradczych.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.