Co zrobią Niemcy z imigrantami
Angela Merkel powiedziała wczoraj, że społeczeństwo wielokulturowe okazało się mrzonką. Imigranci - a przynajmniej wielu z nich - nie zintegrowali się. No, nie stali się Niemcami i już. W szkołach uczą ich pasjonującej historii Ottona I Sasa, a ci nic, nie traktują go jako swojego praprzodka. W Ameryce wszystkich uczą o Jerzym Waszyngtonie i jakoś się udała ta adopcja duchowa. W Ameryce służby socjalne kiepsko traktują imigrantów, w Niemczech bardzo dobrze. W Ameryce edukacja jest taka sobie, a na domiar tego liczące się uniwersytety biorą czesne. W Niemczech edukacja jest dobra, a uniwersytety opłacane przez budżet. W Ameryce jest brutalnie, w Niemczech miękko. Rezultaty są, jakie są - Niemcom poszło gorzej z integracją niż Amerykanom, wcale nie jakimś mistrzom przecież.
Ciekawe, gdzie trafią ci nie bardzo zintegrowani nie-Niemcy. Hipotetycznie wrócą do siebie, ale tylko hipotetycznie, bo świat nie odnotował jeszcze takiego przypadku. Przyjadą do Polski? Liberalny polski rząd zdążył już podnieść podatki i zaatakować ludzi, którzy zarabiają 30 tysięcy (siedem tysięcy euro) miesięcznie - zatem podobnie nieliberalnie raczej będzie się bronił przed imigrantami. Chociaż, chociaż... gdyby ich przyjąć, poparcie dla likwidacji ulgi rodzinnej wzrośnie w Polsce lawinowo.
@RY1@i02/2010/203/i02.2010.203.000.002e.001.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu