Zbyt często o nas bez nas
Analiza PISM, o której piszemy w dzisiejszym wydaniu, to ważny sygnał dla polskiego rządu. Wynika z niej, że tworzona tzw. unijna dyplomacja jest kolejnym polem integracji dwóch prędkości. Niedawno "Wall Street Journal" pisał o dwóch prędkościach w sprawach gospodarczych - są równi i równiejsi przy programach pomocowych na wypadek bankructwa. Kilka dni temu okazało się, że podobny proces dotyczy nowej perspektywy budżetowej na lata 2014 - 2020. Już nie jest modne wydawanie na infrastrukturę w Europie Środkowej, teraz czas na inwestycje w innowacyjność i zielone technologie - na czym skorzysta stara Unia.
Baronessa Ashton, która pokieruje unijną dyplomacją, wypowiada miłe słowa o "równowadze geograficznej" i o tym, że Europa powinna w końcu "zacząć mówić jednym głosem". Racja. Niech Europa przemówi tym słynnym jednym głosem. Bo dziś ciągle mówi głosem starej Unii.
@RY1@i02/2010/163/i02.2010.163.000.002f.001.jpg@RY2@
Zbigniew Parafianowicz
Zbigniew Parafianowicz
zbigniew.parafianowicz@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu