Literatura kopana
Kilka razy do roku zdarza mi się uczestniczyć w dyskusjach zakrapianych cytatami z boiskowych i książkowych klasyków. Impulsy do debaty za każdym razem są te same. Po pierwsze ważne mecze reprezentacji oraz - znacznie rzadziej, w szczuplejszym gronie i z niższą temperaturą - szlagiery naszej ekstraklasy. Po drugie nadzieja, że wreszcie pojawiło dzieło literackie lub filmowe tak doskonałe warsztatowo, jak bramka wbita przez Deynę Portugalii prosto z rzutu rożnego, nieprzewidywalne jak gol Domarskiego na Wembley (na zdjęciu) albo dramatyczne i hiperrealistycznie dosadne jak cios z byka, którym Zidane powalił Materazziego. Tak się bowiem składa, że paneliści w równej mierze są kibicami futbolowymi, co literackimi i wyczekują nie tylko złotych goli, lecz także złotych myśli o ukochanej dyscyplinie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.