Podróż sentymentalna
Stosunek do gier zmienił się diametralnie przez ostatnie dziesięć lat. Stało się tak dlatego, że my dorośliśmy. "My" to znaczy: pokolenie, które zaczynało od Pegasusa - do dziś pamiętam, że o nim marzyłem - przez Atari, Commodore’a, Amigę, po PC-ta, Xboksa i PlayStation. A przecież jeszcze do niedawna często słyszeliśmy zwrot "głupia gra". Ten pejoratyw będziemy spotykać coraz rzadziej. My bowiem nie myślimy o grach w zerojedynkowych kategoriach. Moglibyśmy powiedzieć: "słaba", "nudna", "wtórna", "nowatorska" czy "staromodna", ale nigdy "głupia". Gry stały się takim samym elementem kultury, jak film, literatura czy muzyka. Ocenia się je według podobnych kryteriów - liczą się więc oryginalność, wykonanie (czyli: warsztat) i najbardziej z nich subiektywna, a zarazem najważniejsza, satysfakcja, porównywalna z ogólnym wrażeniem wyniesionym z lektury czy z przyjemnością płynącą z przesłuchania płyty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.