Rafinerię tanio sprzedam
Polski Koncern Naftowy znalazł się w potrzasku zastawionym przez polityków. Trzy lata temu, na fali snów o potędze, Orlen, który wcześniej dokonał kontrowersyjnych zakupów w Niemczech i Czechach, przejął rafinerię na Litwie. Transakcja niby biznesowa, ale dokonana dzięki błogosławieństwu obu rządów i prezydentów. Miesiąc miodowy skończył się, gdy poirytowani polsko-litewskim "spiskiem" Rosjanie zastosowali najskuteczniejszy kontratak, odcięli Możejkom dostawy rurociągiem. Orlen zaczął więc lobbować, by rząd Litwy sprzedał mu terminal morski w Kłajpedzie. Ale Litwini się do tego nie palą, obawiają się polskiego monopolu. I pat trwa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.