Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Nowy algorytm podziału środków z NFZ likwiduje system ubezpieczeniowy

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Przy konstruowaniu nowego algorytmu podziału środków z NFZ na województwa zostały pominięte reguły charakterystyczne dla systemu ubezpieczeniowego. Dzielenie pieniędzy po równo jest bowiem typowe dla systemu budżetowego.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy Ministerstwo Zdrowia wielokrotnie zwracało uwagę na problem tak zwanego algorytmu podziału pieniędzy NFZ na poszczególne województwa. Receptą na finansowe problemy NFZ miał być nowy algorytm podziału, co sugerowało, że wcześniejszy był wadliwy. To działanie w myśl zasady: pomieszamy pieniądze, podzielimy na nowo i wszystkim się poprawi. Ku mojemu zaskoczeniu bardzo wielu posłów, i to różnych opcji, dało się na to nabrać i z uporem godnym lepszej sprawy zaczęli rozdrapywać budżet NFZ, każdy ciągnąc w swoją stronę. Gdy w końcu nowy algorytm został opublikowany, jego przyjęcie było entuzjastyczne, lecz kiedy wyliczono według tego wzoru budżet poszczególnych oddziałów wojewódzkich, okazało się, że znów wszyscy są niezadowoleni. Bo przecież nie mogło być inaczej. Jakkolwiek byśmy nie przekładali pieniędzy, to suma ich będzie ciągle taka sama. Skupiając uwagę na podziale i manipulując złudzeniami zrobiono jednak coś znacznie gorszego. Sposób podziału pieniędzy powinien bowiem wynikać z jakiejś ogólnej filozofii systemu, a nie doraźnych potrzeb politycznych. Przecież w Polsce mamy już od ponad dziesięciu lat system ubezpieczeniowy, którego istota polega na opłacaniu składki, a kieruje się on zasadą solidaryzmu. Wysokość składki płaconej przez obywatela jest w każdym indywidualnym przypadku różna, tak więc i suma składek zebranych w różnych województwach powinna być różna. Mając na uwadze próbę wyrównania różnic międzyregionalnych w ramach wspomnianego solidaryzmu, województwa bogatsze powinny pomagać biedniejszym.

Tymczasem proponując nowy algorytm, całkowicie pominięto te reguły i w istocie zaproponowano podział równy. Równy podział składki zdrowotnej to klasyczne rozwiązanie typowe dla systemu budżetowego. Do tego nie potrzeba ubezpieczalni, do tego niepotrzebny jest NFZ. I tak nie nazywając rzeczy po imieniu, przy aplauzie gawiedzi, zlikwidowano w Polsce system ubezpieczeniowy. Została tylko nazwa i nic więcej. Homo sovieticus tryumfuje również wśród tak zwanych liberałów. A tak naprawdę, to w Polsce zanikła myśl reformatorska nie tylko w służbie zdrowia. Dlatego przydałby się nam ktoś na miarę profesora Leszka Balcerowicza.

@RY1@i02/2010/022/i02.2010.022.166.008b.001.jpg@RY2@

Andrzej Sośnierz, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia

Andrzej Sośnierz

wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.