Rząd postawił się pod ścianą długu na własne życzenie
W wyniku niepowodzenia unijnego szczytu za euro znów trzeba płacić ponad 4,5 zł. Jeśli złoty jeszcze bardziej się osłabi, a do tego może dojść już w najbliższych dniach, staniemy przed realną groźbą przebicia zapisanego w ustawie o finansach publicznych progu długu w relacji do PKB w wysokości 55 proc. A to oznacza konieczność równoważenia finansów już w kolejnym budżecie, czyli cięcia i podwyżek podatków. Zapłacilibyśmy tym samym rachunek za krótkowzroczność i odwlekanie działań, które przyniosłyby państwu oszczędności i zapobiegły lawinowemu narastaniu długu publicznego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.