Skąd jeszcze ściągnąć kasę
Premier Donald Tusk w swoim expose zapowiedział wprowadzenie nowej opłaty od kopalin, czyli wydobywanych w Polsce surowców. Na początek poszły miedź i srebro. Pomysł został przyjęty przez fachowców z mieszanymi uczuciami, najgorzej jednak przez akcjonariuszy KGHM, w którą to spółkę nowy podatek uderzy najbardziej. Na szczęście nie mam wiele wspólnego z miedziowym koncernem.
Pomysł rządu zainspirował mnie jednak do stworzenia całkowicie subiektywnego przeglądu tego, co w razie pogłębiających się kłopotów z budżetem opodatkować najłatwiej. Nie w sensie rozwiązań prawnych, ale w ramach odbioru społecznego. Innymi słowy, skąd rząd mógłby jeszcze ściągnąć kasę, mając niemalże pewność, że ludzie przyjmą to obojętnie. A zatem:
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.