Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeśli Włosi nie dostaną pizzy ratunkowej, w Europie może być jeszcze gorzej

29 czerwca 2018

Czy może być jeszcze gorzej? Tydzień po szczycie unijnym, który był kolejnym wielkim sukcesem ogłoszonym przez liderów strefy euro, mamy serię następujących wydarzeń. Bezrobocie w strefie euro osiągnęło najwyższy poziom od czasu jej powstania. Po okresie krótkich wzrostów powróciły spadki na giełdach, i to spadki potężne, o 5 - 7 proc. dziennie. Oprocentowanie obligacji Włoch dalej silnie rośnie i przekroczyło 6proc. mimo interwencyjnych zakupów EBC. Premier Włoch obiecał reformy, ale inni członkowie rządu są im przeciwni, a prasa wyśmiała je jako nierealizowalną listę życzeń. Portugalia nie realizuje celów pakietu stabilizacyjnego i poważnie myśli o jego renegocjacji, a banki portugalskie zaczynają mieć problemy, prawdopodobnie wkrótce zostaną odcięte od finansowania rynkowego i będą musiały polegać na pomocy EBC i rządu Portugalii. Zabroniono krótkiej sprzedaży akcji banków i spekulacji na rynku CDS, a pomimo tego inwestorzy pozbywają się tych akcji oraz uciekają z inwestycji w obligacje rządów krajów południa Europy, czego dowodem są dane ujawnione przez bank Barclays. W czasie gdy EBC kupuje te obligacje w dużych ilościach, próbując obniżyć ich oprocentowanie, banki komercyjne je sprzedają, oczekując dalszego spadku cen papierów włoskich, czyli dalszego wzrostu ich oprocentowania powyżej 7 proc., co podobnie jak w przypadku Grecji będzie poprzedzało bankructwo. Plany zwiększenia siły rażenia funduszu antykryzysowego, błędnie zwanego bazuką, ponieważ powinien być określony mianem pancerfausta, co wynika z roli Niemiec w tym funduszu, spełzły na niczym. Niemiecki parlament nie wyrazi zgody na większą zrzutkę swoich podatników, a skoro Niemcy w to nie wchodzą, to Chińczycy też nie wejdą. No i szef funduszu, Niemiec - a jakże - Klaus Regling wrócił niedawno z Pekinu z pustą czapką. Dodatkowo fundusz antykryzysowy musiał zmniejszyć emisję swoich obligacji z 5 do 3 mld euro i skrócić zapadalność z 15 do 10 lat z obawy, czy znajdą się nabywcy.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.