Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys, a teraz inflacja

26 czerwca 2018

Przy tworzeniu pakietów stymulacyjnych nie chcieliśmy pamiętać o jednym: że rzucenie na rynek ogromnej ilości pustego pieniądza przyniesie nam wzrost cen

Ci ludzie otwarcie przyznają, że niewiele z tego rozumieli. Były lata 2005 - 2008, Stany Zjednoczone i szaleństwo na rynku subprime. Pakiety zapakowanych w najróżniejszy sposób ryzykownych kredytów hipotecznych przechodziły z rąk do rąk, z jednej instytucji finansowej do drugiej, zawsze z zyskiem. Zarabiano krocie i mało kto zadawał sobie pytanie - jak długo potrwa ta hossa i jaka tak naprawdę jest wartość paczek z kredytami. Wreszcie znalazło się kilku wątpiących, rynkowych outsiderów spoza Wall Street i właścicieli niewielkich funduszy, którzy badawczo zaczęli się przyglądać rynkowi subprime. Nie po to by przestrzec i ratować przed nimi ludzkość, lecz po to by zarobić. Nie na wzrostach, tylko na spektakularnym tąpnięciu, które ich zdaniem musiało nastąpić przy pożyczkach tak marnej jakości. Nie mylili się.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.