Karać winnych kryzysu, a nie szukać kozłów ofiarnych
Straty spowodowane przez załamanie światowej gospodarki są tak duże, że elementarne poczucie sprawiedliwości domaga się ukarania odpowiedzialnych i wyciągnięcia wniosków. Tak się nie dzieje
Rząd USA pozywa do sądu banki za oferowanie toksycznych instrumentów i doprowadzenie do światowego kryzysu. Z kolei w Islandii zaczyna się proces byłego premiera Geira Haardego, oskarżonego o krach systemu finansowego. Czyżby wreszcie skończył się czas powszechnego braku odpowiedzialności za błędy i szkodnictwo gospodarcze? Niestety, co najwyżej nastał czas szukania kozłów ofiarnych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.