Koniec politykowania o niczym
Skoro nie udało się rozsądkiem, to może strachem naprawimy światowe finanse. Dawno nie czytaliśmy tylu komentarzy i nie słyszeliśmy tylu polityków przestrzegających przed drugim dnem kryzysu. Recesji jeszcze nie ma, ale strach przed nawrotem jest spory. Ci sami ludzie, którzy jeszcze pół roku temu gotowi byli rozbijać sklepy, palić samochody na ulicach Aten czy Rzymu, teraz z pokorą przyjmują kolejne cięcia świadczeń socjalnych, dodatków do pensji czy wydłużenia wieku emerytalnego. Największa zmiana jednak zachodzi w mentalności samych polityków. Zrozumieli oni, że puste obietnice i krótkoterminowe rozdawnictwo nie zapewni im głosów. Ci, którzy wytrwali w reformach, wzmacniają swoje poparcie społeczne.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.