Dziennik Gazeta Prawana logo

Grozi nam upadek niekontrolowany

3 lipca 2018

W Europie znowu słychać euforię, bo Niemcom udało się dogadać z Francją. Oba kraje nie chcą zmuszać obecnych posiadaczy greckich obligacji do przymusowego wydłużenia zapadalności, tylko sugerują powtórny wykup tych papierów. Różnica między dwoma rozwiązaniami jest taka, że wydłużenie zapadalności obligacji doprowadziłoby do ich niewypłacalności (z ang. default), podczas gdy w wariancie dobrowolnego wykupu jest szansa na uniknięcie zaksięgowania tych papierów jako niewypłacalne.

Kanclerz Angela Merkel powoływała się na przykład porozumienia z 2009 r., kiedy to w Wiedniu banki zaangażowane w Europie Środkowo-Wschodniej uzgodniły, że mimo własnych problemów z płynnością nie będą drenowały banków córek w Europie Centralnej. Paraleli z tą właśnie inicjatywą użyła pani kanclerz, sugerując, że tak jak w 2009 r. nie wstrzymano zasilania w płynność Europy Centralnej, tak teraz nie można płynności pozbawić Grecji. Jest jednak spora różnica między tamtą decyzją a dzisiejszą. Kraje Europy Centralnej nie były wtedy na skraju bankructwa. Po drugie zasilenie w płynność banków córek było biznesowo opłacalne, bo banki matki zarabiały na dostarczaniu płynności swym córkom. Była to inwestycja, która się zwróciła, czego nie można powiedzieć o Grecji. Wykup greckich obligacji po cenie innej niż rynkowa nie leży w interesie prywatnych podmiotów. Te mają oczywiście świadomość, że jeśli kolejnych obligacji nie wykupią, to wzrośnie ryzyko formalnego defaultu greckich papierów. Jednak kupując nowe papiery na kolejnych kilka lat, narażają się na ryzyko, że w tej dość długiej perspektywie i tak dojdzie do ogłoszenia niewypłacalności Grecji. Nie chcąc wycenić obligacji według zasady mark-to-market, bo to oznaczałoby natychmiastową stratę, kupcy będą musieli trzymać obligacje do zapadalności (hold to maturity), licząc, że za lat kilka odzyskają zaangażowane środki. W to jednak mało kto wierzy. Ciekawe, jak politycy zamierzają zachęcić do dobrowolnego wykupu greckich papierów. Chyba tylko jako pomysł na zrolowanie straty i przekazanie jej przyszłym zarządom rolujących instytucji.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.