Wesołe staruszki, czyli rzecz o UE
Nie tak dawno, będąc na konferencji w Nowym Delhi, znalazłem w jednej z tamtejszych gazet rysunek satyryczno-futurologiczny. Prezentując indyjskie stulecie, czyli XXI wiek, satyryk nadał różnym krajom i obszarom świata ironiczne, a czasem i lekceważące przezwiska. Obszar UE reprezentowany był na tym rysunku przez staruszka otoczonego aureolą unijnych gwiazdeczek, a nad nim widniała nazwa: Unia Zbankrutowanych Emerytów.
Satyra ma swoje prawa, ale przyglądając się różnym pomysłom, jakie wydają z siebie ostatnimi czasy różni eurokraci, europejscy politycy i intelektualiści, powinienem chyba zaprotestować. Bo jest to Unia Emerytów być może zbankrutowanych, ale jakże wesołych i pełnych radosnych pomysłów na to, jak uszczęśliwić nas, obywateli krajów UE, a czasem nie tylko nas, ale i cały świat. A więc, emeryci - tak, ale weseli, na haju, żyjący w świecie surrealistycznych (czy może psychodelicznych) wizji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.