Pokora dla prawdziwego Śląska
Nie zapominajmy o trudnej historii tego regionu i splecionych z nią życiorysach jego mieszkańców
Pierwszy wojewoda katowicki III Rzeczypospolitej pan Wojciech Czech opowiadał mi w 1990 r., oprowadzając po wnętrzach budynku Sejmu Śląskiego, że powojenna Wojewódzka Rada Narodowa nigdy nie odbyła żadnego posiedzenia w głównej sali. Sesje odbywano w innej, w której radni zasiadali przy równolegle ustawionych długich stołach. Niebawem, bezpośrednio po pierwszych wyborach samorządowych, miałem zaszczyt przemawiać do nowo wybranych delegatów sejmiku samorządowego właśnie w głównej sali. Trudno było oprzeć się wzruszeniu, stojąc na mównicy przed demokratycznie wybranymi reprezentantami całego województwa, i mówić w takim anturażu o celach i zasadach nowego ustroju samorządowego, a więc tym samym państwowego na poziomie lokalnym.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.