Filozofia moralna pomaga w biznesie
Bankierzy powinni czytać Arystotelesa. Nie potępiał chciwości, nawoływał jedynie do dobrego życia
Arystoteles nie miał najlepszej opinii o biznesie. W równym stopniu biznes nie przejmuje się Arystotelesem, by prowadzić dobre życie. Wystarczy spojrzeć na przesłuchanie Boba Diamonda, prezesa Barclays, przez deputowanych wściekłych na wysokie premie w banku. Jednak dzisiejsi korporacyjni tytani dobrze by zrobili, gdyby oddali greckiemu filozofowi większy szacunek. Arystoteles nie był przeciwny pewnej dozie chciwości. Cel handlu postrzegał jako bezustanne zwiększanie majątku. Napominał tych, którzy "poważnie myślą o życiu, ale nie o życiu dobrym".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.