Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Cenne deklaracje to tylko te przekute w czyn

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Przepisy dotyczące refundacji sprzętu medycznego przypominają trochę nieudaną wyprzedaż. No bo kto dałby się skusić na zakup dwóch par butów, gdy zniżka przysługuje tylko na jedną. A tak obecnie wygląda system dopłat do wózków inwalidzkich, protez ortopedycznych czy aparatów słuchowych.

Co z tego, że NFZ refunduje zakup np. poduszki odleżynowej, skoro dofinansowanie nie jest adekwatne do wydatków, jakie muszą ponieść chorzy. Jej zakup to koszt rzędu tysiąca złotych. Dopłata - 60 zł. Niepełnosprawni mają też prawo np. do zakupu dofinansowanych wózków inwalidzkich. Tyle że nie tych o napędzie elektrycznym. Powód? Według przepisów taki sprzęt nie istnieje. Skoro nie jest enumeratywnie wymieniony w rozporządzeniu, które określa wysokość dopłat, to po prostu się nie należy. Dobrze, że część oddziałów funduszu sztywnych i nieprzystających do rzeczywistości przepisów nie traktuje jak wyroczni i refunduje zakup elektrycznych wózków. Szkoda, że tylko do limitu przewidzianego dla tych o napędzie tradycyjnym, czyli ręcznym.

Tak jak przepisy nie nadążają za rozwojem technologicznym (napęd elektryczny), tak resort zdrowia przespał chyba ostatnie kilka lat i nie zauważył wzrostu cen. Tak musi być, skoro od 2004 roku (poza kosmetycznymi zmianami w 2009 roku) nie decyduje się na znaczące podwyższenie limitów dopłat do tego typu sprzętów. Wszelkiego rodzaju petycje środowisk pacjenckich o wzrost dofinansowania jak na razie przypominają uderzanie głową w mur. Szkoda, że w trosce o budżet zapomniano o kieszeniach przeciętnych obywateli, którzy mają to nieszczęście, że chorują. Wizerunku resortu zdrowia nie poprawia również ignorowanie i niepojawianie się na sejmowych debatach. Dlatego zmiana prawa mogłaby być ładnym gestem, zwłaszcza że sam rząd całkiem niedawno przyjął Międzynarodową Konwencję o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

@RY1@i02/2012/244/i02.2012.244.183000800.802.jpg@RY2@

Dominika Sikora, kierownik działu praca

Dominika Sikora

kierownik działu praca

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.