Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dobry urzędnik w cenie

28 czerwca 2018

Biura rachunkowe i firmy doradztwa podatkowego chętnie reklamują się, że zatrudniają byłych urzędników fiskusa.

Oczywiście nie każdy, kto otarł się o urząd skarbowy czy o urząd kontroli skarbowej, a nawet nie każdy, kto spędził tam długie lata, jest takim atutem, który warto w reklamie eksponować czy wykorzystywać. Tym bardziej że nie ma nic gorszego niż pusta obietnica. Z drugiej strony łatwo sobie wyobrazić, że naprawdę doświadczeni i kompetentni urzędnicy - po prostu dobrzy w swoim fachu - po przejściu na drugą stronę barykady są w stanie przyciągnąć klientów i np. zapewnić im odpowiednią jakość usług doradczych. Tyle że zyskują wtedy ich nowy pracodawca oraz jego klienci, a tracimy, na różne sposoby, wszyscy.

Miejsce dobrych fachowców jest (powinno być) w publicznej służbie. Problemy są jednak dwa. Po pierwsze, brak chyba kryteriów i systemów oceny, pozwalających stwierdzić, kto jest dobrym urzędnikiem, nie tylko obeznanym z prawem podatkowym, lecz także potrafiącym go stosować, umiejętnie tłumaczyć oraz solidnie pracować. Po drugie, sektor prywatny zazwyczaj płaci lepiej. I dotyczy to nie tylko biur rachunkowych czy doradzających w sprawie podatków. Ponieważ w budżetówce wszyscy są pod tym względem zasadniczo traktowani tak samo (a różnice w pensji dotyczą bardziej stażu niż umiejętności), więc stosunkowo marne wynagrodzenia są za wysokie dla tych, którzy niewiele potrafią i słabo pracują, ale zdecydowanie za niskie dla tych, których doświadczenie, wiedza, umiejętności i pracowitość są bez zarzutu. Jest jeszcze jedna kwestia, równie może ważna jak pieniądze. Chodzi o prestiż, pozycję, autorytet. Przykładowo w wielu krajach sędziami zostają najbardziej doświadczeni prawnicy, u nas młodzież po studiach i aplikacji, bez doświadczenia życiowego, a często i bez odpowiedniej wiedzy. Nie chodzi o to, że sędziowie zarabiają gdzie indziej kokosy; wielkie kancelarie na pewno płacą lepiej. Nie zarabiają też jednak całkiem źle, a przy tym cieszą się powszechnym szacunkiem. Status sędziego stanowi nierzadko ukoronowanie kariery.

I to jest model, do którego powinniśmy zmierzać w przypadku najlepszych urzędników. Płacić im więcej (to się opłaci), choć niekoniecznie więcej niż wielka czwórka czy w ogóle prywatny sektor, ale i doceniać, budując odpowiedni społeczny wizerunek i nie pozwalając ginąć im w masie. Sektor prywatny zasadniczo lepiej radzi sobie z oceną jakości pracy i motywowaniem, nie tylko poprzez finanse. I to są elementy, o których pora pomyśleć w sektorze publicznym - dla naszego wspólnego dobra.

@RY1@i02/2012/229/i02.2012.229.183000200.802.jpg@RY2@

Krzysztof Jedlak, kierownik działu podatki

Krzysztof Jedlak

kierownik działu podatki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.