Paprotki i garnitury, dwa nieprzenikające się światy
Polskie uczelnie nie umieją zarabiać na badaniach - piszemy dziś w DGP. Debata o kondycji i finansowaniu polskich szkół wyższych toczy się na naszych łamach już od dawna. Profesorowie, ekonomiści i ministrowie spierają się regularnie o innowacje, o wysokość nakładów na naukę i wynikającą z tego jej jakość. Do felietonów przychodzą polemiki. Według jednych pieniędzy od państwa jest w sam raz, według innych za mało. Jedni uważają, że innowacje powinno pobudzać państwo, inni, że biznes. Ktoś wytyka uczonym marazm, ci odpowiadają, że za summum naukowego dorobku wydane w potężnym dziele dostają tyle, ile za kilka felietonów do gazet. Debatom o nauce towarzyszą emocje porównywalne do dyskusji o aborcji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.