Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd Ostateczny nie powinien być sądem pierwszej instancji

3 lipca 2018

Nie wypada, by cywilizowany człowiek przyznawał się, że odkrywa w sobie nieraz odruchy odwetu. Przyjęło się - zwłaszcza po 1989 r., a jeszcze bardziej podczas uchwalania nowych, "wolnych" ustaw karnych w 1997 r. - że w prawie nie powinno chodzić o zemstę, lecz o resocjalizację: "przywrócenie społeczeństwu" jednostek, które zbłądziły. Bo przecież nikt nie błądzi z własnej woli. Winne są warunki, w jakich rósł, to, że rodzice kłócili się przy obiedzie, a w szkole podczas lekcji pani robiła manicure. Dlatego zrezygnowaliśmy z kary śmierci i z wyuczoną odrazą myślimy o dożywotnim więzieniu.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.