Stawiajmy racjonalnie: na hybrydy energetyczne
Jeśli w ciągu kilkunastu lat milion gospodarstw domowych zainstaluje minielektrociepłownie zasilane gazem, dadzą one tyle energii, co dwie elektrownie atomowe - uważa Sylwester Śmigiel, prezes Gaspolu i członek zarządu Europejskiej Organizacji Gazu Płynnego
Nie ma już chyba wielu środowisk, które podzielałyby powszechne do niedawna złudzenie, że w perspektywie 20 lat nasza gospodarka przejdzie na odnawialne źródła energii. Nie ma wątpliwości, że taka modernizacja jest na poziomie kraju po prostu nie do udźwignięcia finansowo.
Dlatego też realna zmiana energetyczna powinna być powiązana z racjonalnym rozwojem gospodarczym. Powinniśmy stawiać na to, co mamy dostępne od ręki, źródła znane i sprawdzone technologie, zapewniające bezpieczeństwo energetyczne, prowadzące do ograniczenia emisji i podnoszące jednocześnie efektywność. Źródła gazowe - gaz ziemny, płynny czy biogaz - dobrze wpisują się w politykę energetyczną Unii Europejskiej, którą charakteryzują przede wszystkim niska emisja oraz efektywność. W związku z tym rozwiązania wspierające odnawialne źródła energii powinny obejmować także źródła niskoemisyjne. A tego cały czas brakuje: i na szczeblu europejskim, i krajowym.
Warto także pamiętać, że skuteczny sposób na zrównoważony rozwój to hybrydy łączące konwencjonalne paliwa kopalne, takie jak gaz płynny, z nowoczesnymi technologiami: kolektorami słonecznymi, panelami fotowoltaicznymi czy ogniwami paliwowymi. W przypadku takiego połączenia neutralizowana jest podstawowa wada źródła odnawialnego, czyli zależność od warunków pogodowych - nie zawsze bowiem świeci słońce czy wieje wiatr. Trudno więc zrozumieć, dlaczego rozwiązania hybrydowe nie znalazły wsparcia w projekcie ustawy o OZE.
Wsparcie dla modernizacji energetycznej kraju powinno także dotyczyć przydomowych elektrociepłowni zasilanych gazem ziemnym, a poza siecią - płynnym. Są to urządzenia mające bardzo wysoką sprawność sięgającą 90 proc., co oznacza, że notują one straty energii jedynie na poziomie 10 proc. Można założyć, że w ciągu kilkunastu lat około miliona gospodarstw domowych może być gotowych do zainstalowania takich minielektrociepłowni. To pozwoliłoby na dodatkowe wygenerowanie sześciu gigawatów mocy. To tyle, ile są w stanie wyprodukować dwie elektrownie jądrowe.
@RY1@i02/2012/160/i02.2012.160.00000120c.802.jpg@RY2@
Sylwester Śmigiel, prezes Gaspolu i członek zarządu Europejskiej Organizacji Gazu Płynnego
Sylwester Śmigiel
prezes Gaspolu i członek zarządu Europejskiej Organizacji Gazu Płynnego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu