Kilka wisienek na spleśniałym torcie
Wynik Polaków w Londynie ostatecznie może być lepszy niż w Pekinie . Nie oznacza to jednak, że polski sport jest w formie. To, czy medali będzie dziewięć, czy dwanaście, jest tak naprawdę całkowicie nieistotne
W Polskim Komitecie Olimpijskim i Ministerstwie Sportu nerwowo wpatrują się medalowe rankingi igrzysk i program ostatnich startów Polaków. Jest szansa, że zdobędziemy o dwa medale więcej niż cztery lata temu w Pekinie (10 - trzy złote, sześć srebrnych, jeden brązowy). Na razie mamy dziewięć (dwa złote, jeden srebrny i sześć brązowych), a przecież startują jeszcze nasi wielcy faworyci: Anita Włodarczyk w rzucie młotem oraz kajakarze Marta Walczykiewicz i Piotr Siemionowski.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.