Merllande stawia na wzrost - na większy deficyt, większy kryzys
Jak powszechnie wiadomo, nadzieja jest matką wielu synów - wynalazków - i jednej córki - głupoty. W poniedziałek po wyborach we Francji nadzieja urodziła córkę. Na imię dano jej wzrost. Po wyborze Fransolą (jak mówią we francuskiej telewizji) na prezydenta w medialnym słowniku natychmiast pojawiło się właśnie słowo "wzrost". Angela Merkel, zapominając a la Rostowski, co mówiła w piątek, w poniedziałek powiedziała, że jest otwarta na uzupełnienie paktu fiskalnego o aneks wzrostowy. Znany ekonomiczny socjalista z Noblem Paul Krugman powiedział, że teraz strefa euro ma szansę na przetrwanie, bo położy nacisk na wzrost, a nie na oszczędności. Główne gazety świata doniosły, że pojawia się szansa na zmianę polityki gospodarczej Unii na lepsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.