Więcej równowagi na rynku pracy
Niedawno media obiegły informacje o sytuacji pracujących Polaków, z naciskiem na problem tymczasowości zatrudnienia, zwłaszcza młodych ludzi, i stało się jasne, że narzekania przedsiębiorców i liberalnych ekonomistów na rzekomo wielką sztywność rynku pracy są bezzasadne. Podobnie zresztą jak narzekania na rzekomo wysokie w Polsce koszty pracy i rozbuchane świadczenia socjalne. To zmobilizowało rzeczników wolnego rynku, którzy podejrzewają, że tego typu informacje (szczególnie używanie określenia "umowa śmieciowa") mogą sztucznie reanimować ducha klasowego konfliktu do kontrataku. Dowodzą oni, że mamy właśnie do czynienia z korzystnym również dla zatrudnionych procesem uelastycznienia, a jego, nie daj Boże, zahamowanie byłoby wielkim nieszczęściem. Ich zdaniem elastyczność trzeba po prostu rozszerzyć na cały rynek pracy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.