Merkozy - mistrz budowania braku zaufania
Jeśli ktoś żył złudzeniami, że budowa unii fiskalnej będzie bezbolesna dla krajów spoza strefy euro, wczoraj zaliczył zimny prysznic. Po spotkaniu Merkel - Sarkozy mieliśmy okazję przekonać się o negatywnych konsekwencjach działania unijnego duumwiratu. Nie po raz pierwszy. Najpierw duet milczeniem zbywał nawoływania do utrzymania zasady jednego stołu, czyli podejmowania strategicznych dla UE decyzji w gronie 27, a nie 17 państw. Teraz proponuje, by walkę z bezrobociem w strefie euro prowadzić za pieniądze przeznaczone na unijne fundusze strukturalne. Czyli za te, które dla krajów takich jak Polska mają ogromne znaczenie. Formalnym pretekstem do przekierowania strumienia finansów jest ich słabe wykorzystanie. Co ciekawe ani Angela Merkel, ani Nicolas Sarkozy nie zechcieli skonsultować swojego pomysłu z Komisją Europejską.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.