Zażarte boje pracowników i pracodawców
Stosunki pracy przypominają wojnę wszystkich ze wszystkimi. Pracownicy na etatach boją się "śmieciowców", rząd tłucze się ze związkami, pracodawcy męczą pracowników, a ci grożą sabotażem. Z takiego konfliktu nikt nie może wyjść zwycięsko
Sytuacja jak ze slapstickowej komedii. Ktoś komuś wylewa na buty piwo. Może przypadkiem, może celowo. To nie jest istotne, bo winowajca zaraz dostaje prawym sierpowym i zdezorientowany łapie za rękaw sąsiada. W nadziei, że ten przyjdzie mu z pomocą. Zamiast tego dostaje cios krzesłem. I po chwili każdy bije się z każdym. Nikt już nie pamięta, o co w tym wszystkim chodzi. Tak samo jest w świecie pracy. I gubi się gdzieś elementarna ekonomiczna prawda, że zdrowa gospodarka i stan zbliżony do pełnego zatrudnienia to coś, na czym skorzystalibyśmy en masse.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.