Mądry Polak po szkodzie... majątkowej
Adwokaci od lat narzekają na to, że Polakom brakuje nawyku zasięgania porady fachowca przed dokonaniem poważniejszej czynności prawnej. Coś w tym chyba jest, już wieki temu Kochanowski obserwował, że "mądr Polak po szkodzie". Wśród przedsiębiorców, zwłaszcza tych małych, taka postawa nie jest niestety rzadkością. Niestety nie dlatego, że sam jestem prawnikiem. Raczej z powodu kłopotów, jakie w ten sposób można sobie ściągnąć na głowę. Źle pojęta samodzielność często kończy się poszukiwaniem pomocy prawnej dopiero wtedy, gdy jest już na nią za późno.
Postanowiłem przyczynić się choć trochę do zmiany tego stanu rzeczy i zamówiłem u dziennikarki DGP tekst dotyczący wyboru prawnika. Co mają obecnie do zaproponowania kancelarie? Jak z nimi rozmawiać? O czym pamiętać, studiując projekt kontraktu o obsługę prawną? To tylko wybrane pytania, na które odpowiedzi można znaleźć w interesującym artykule.
Zainteresowanym tematem zdradzę, że praca nad kolejnym materiałem wre. Warto zatem Firmę i Prawo czytać regularnie. Nie zdradzę, o czym będzie ten tekst, bo sprawę najpewniej podchwyciłyby inne gazety, ale zapowiada się naprawdę ciekawie.
Nieco zmieniając temat - czy zgodzą się Państwo, że znakiem rozpoznawczym FiP stały się różnego rodzaju cykle artykułów? Przypomnę je może pokrótce. Pierwszymi były "Porównanie różnych form działalności" i "Umowy w działalności gospodarczej", traktujący o kontraktach popularnych w praktyce, słabo zaś rozpoznanych od strony teoretycznej. Z czasem dołączyły kolejne. "Wybieramy branżę", przedstawiający ciekawe sposoby na zarabianie pieniędzy. "Akademia prawa wekslowego", w ramach której omawiane są tajniki obrotu wekslowego, z mnóstwem praktycznych przykładów i rad dla osób stykających się z wekslami w praktyce. I następne. "Interesy na Wschodzie", "Przedsiębiorca i procedury" czy "Zabezpieczenia kredytów bankowych" to tylko niektóre z innych cykli goszczących na tych łamach. Mam nadzieję, że tak już zostanie. Gazeta idzie w każdym razie za ciosem i kontynuuje tę sympatyczną tradycję także w tym wydaniu.
Po pierwsze zatem polecam omówienie kolejnego rynku wschodniego. Po Kazachstanie i Ukrainie - proszę wybaczyć mi przewrotną parafrazę - przyszła kolej na Rosję. Autor, wielki miłośnik tego kraju, w jasnych barwach maluje perspektywy robienia tam interesów. Ale obiektywnie. Cytowany przezeń ekspert tonuje nieco ów entuzjazm, zauważając, iż klimat dla biznesu mógłby u naszego sąsiada być nieco lepszy.
Po drugie zachęcam do zapoznania się z kolejnym pomysłem na zarabianie pieniędzy. Tym razem chodzi o organizowanie imprez integracyjnych.
@RY1@i02/2013/195/i02.2013.195.21500010a.802.jpg@RY2@
Paweł Wrześniewski redaktor merytoryczny
Paweł Wrześniewski
redaktor merytoryczny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu