Dziennik Gazeta Prawana logo

Do książek i karabinów

29 czerwca 2018

Z jakiegoś powodu - a jest nim pewnie error w rozumowaniu spowodowany przywiązaniem do schematów i kalek myślowych - absolwent szkoły zawodowej wciąż kojarzy się z osobnikiem w gumofilcach i bereciku z antenką zawadiacko wciśniętym na głowę. A w najlepszym przypadku z hydraulikiem, tym seksownym facetem z reklamy, dziarsko wymachującym żabką. A przecież mamy już inne czasy. Dziś obsługa telewizora - choćby jego włączenie i zaprogramowanie nagrywania - jest trudniejsze niż niedawno praca na obrabiarce. Tyle że współczesna obrabiarka to skomputeryzowany kombajn, bardziej skomplikowany niż pierwszy statek, który poleciał w kosmos. Aby umieć pracować na takiej maszynie, należy mieć nieźle poukładane w głowie. Nie wystarczy praktyka w waleniu młotkiem, trzeba poznać podstawy informatyki i programowania. Ale nie, my wciąż o kluczach francuskich i gumofilcach.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.