Dwie śmieciowe informacje. Obie złe
Pewnie wymagam za wiele, ale już tak mam. Gdybym np. pod przymusem musiała wydać 300 zł, to wolałabym za tę cenę dostać niezłe perfumy albo przyzwoite buty niż kota w worku. Wydaje mi się zresztą, że większość z nas tak ma. Co gorsza, gdybym miała dylemat, czy lepiej wydać 300 zł na kota w worku, czy jednak 350 zł na niezłe perfumy, to znów wybrałabym perfumy, mimo że kosztują więcej. To pewnie kolejna moja wada, ale wolę większy wydatek w zamian za pewność, co wkładam do koszyka.
W śmieciach niestety jest inaczej. W środę pojawiły się dwie informacje - obie złe. Po pierwsze, po rewolucji śmieciowej przeciętnie płacimy prawie połowę więcej za wywóz nieczystości domowych, niż płaciliśmy jeszcze w czerwcu (według GUS nastąpiła 47,6-proc. podwyżka w tym zakresie). Po drugie, Krajowa Izba Odwoławcza przyznała rację stolicy, stwierdzając, że miała prawo wybrać w przetargu firmę, która będzie zagospodarowywać odpady od mieszkańców najtaniej, a nie tę, która to zrobi z głową.
Co to ma do perfum i kota w worku? Ano to, że rzeczywiście nikt nie gwarantował, że rewolucja śmieciowa będzie tania. Nikt nie obiecywał, że za odbiór odpadów będziemy na nowych zasadach płacić mniej, bo też nie taki był cel zmian. Podstawowe założenie było jedno: śmieci mają dłużej nie zalegać w górach, na polach, w lasach i w jeziorach. Zostaliśmy zmuszeni, by płacić więcej po to, by nie chciało nam się ryzykować mandatów za zaśmiecanie okolicy i palenie odpadów w piecach.
Ale miało być coś za coś: drożej, ale lepiej, pewniej, ekologicznie. Mieliśmy w zamian za podwyżki zyskać poczucie, że robimy to dla naszych dzieci i wnuków, żeby miały Ziemię nie bardziej zapaskudzoną niż my.
A wyszło jak zawsze: będzie drogo i byle jak. Na cholerę nam taka rewolucja?
@RY1@i02/2013/158/i02.2013.158.18300080a.802.jpg@RY2@
Barbara Kasprzycka kierownik działu prawa
Barbara Kasprzycka
kierownik działu prawa
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu