Temida zważyła emerytury SB
Greccy artyści przedstawiali boginię sprawiedliwości jako piękną kobietę trzymającą w jednej ręce wagę, na której miały być zważone uczynki sądzonych. W drugiej zaś dłoni trzymała miecz, który miał karać za złe uczynki. Aby jednak nikt Temidy nie posądził o stronniczość, oczy zasłonięto jej przepaską. Nie widząc stron, miała oceniać ich wyłącznie na podstawie prawa. I chyba na to liczyli byli funkcjonariusze SB, którzy zaskarżyli państwo polskie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Ale się przeliczyli. Okazało się, że siedmiu sędziów wysokiego Trybunału nie zgodziło się na rozpatrywanie skargi. I od ich decyzji nie ma już odwołania. Sędziwie uzasadniając swoją decyzję, nie pozostawili żadnych złudzeń, że praca skarżących w służbie bezpieczeństwa - stworzonej po to, aby naruszać podstawowe prawa człowieka chronione przez Europejską Konwencję - powinna być uważana za istotną okoliczność uzasadniającą obniżkę świadczeń. Inaczej doszłoby do moralnie wątpliwej sytuacji, że osoby, które same łamały prawa człowieka, uzyskałyby ochronę, jakiej nie miały ich ofiary.
Co więcej, sędziowie wskazali, że zmiany wysokości emerytury nie stanowiły specjalnej uciążliwości dla skarżących. Osoby te nie zostały pozbawione świadczeń, a tylko wypłaty już przyznanych emerytur zostały obniżone. Zdaniem Trybunału polskie władze nie zrobiły nic poza tym, co było konieczne, aby osiągnąć podstawowy cel, jakim było ukrócenie przywilejów emerytalnych.
I tu zgadzam się z sędziami. Aby zapewnić większą uczciwość systemu emerytalnego, konieczne były zmiany. Trudno się zgodzić z sytuacją, że osoby represjonowane przez władze komunistyczne miały być dwa razy karane. Raz, kiedy z powodu wilczych biletów nie miały pracy, a po raz drugi otrzymując głodowe emerytury z ZUS. Zaś byli funkcjonariusze bez względu na ustrój nadal mieliby dostawać generalskie emerytury. I w takiej sytuacji obniżka o 1 tys. zł świadczenia otrzymywanego przez byłych esbeków i tak nie wyrównuje rachunku krzywd.
Może tylko zaskakiwać argumentacja blisko 2 tys. byłych funkcjonariuszy, którzy zaskarżyli do Strasburga ustawę z 23 stycznia 2009 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (Dz.U. nr 24, poz. 145). W ich ocenie w sposób arbitralny obniżała ona ich emerytury do poziomu, którego nie można wytłumaczyć dążeniem do jakiegoś uzasadnionego celu ani też interesem publicznym. Uważali też, że redukcja świadczeń była nieproporcjonalna, nieuczciwa i była dla nich wielkim obciążeniem. Co więcej, powołując się na zakaz dyskryminacji w art. 14 europejskiej konwencji praw człowieka, autorzy skarg twierdzili, że zostali poddani dyskryminacji ze względu na ich dawną pracę w służbie bezpieczeństwa. Powoływali się również m.in. na art. 6 konwencji nakazujący domniemanie niewinności i prawo do uczciwego procesu, argumentując, iż ustawa z 2009 r. odnosiła się do zbrodni, jakie mieli popełnić, a które nie zostały im udowodnione. Zdaniem skarżących ustawa z 2009 r. naruszała również ich prawo do poszanowania prywatności i życia rodzinnego, przypisując im ogólną, lecz jednoznaczną odpowiedzialność za zbrodnie i niesprawiedliwość systemu komunistycznego. Dodatkowo także wskazali, że wstęp do ustawy z 2009 r., a także wyrok Trybunału Konstytucyjnego poniżyły ich poprzez stwierdzenie, że funkcjonariusze dawnej służby bezpieczeństwa otrzymali emerytury nie za pracę, lecz w zamian za ochronę nieludzkiego reżimu.
A ten cały atak na Polskę tylko dlatego, że ich aktualna emerytura jest liczona tak, jakby za okres pracy w SB nie były płacone składki. A przecież nie były płacone...
@RY1@i02/2013/113/i02.2013.113.21700020c.802.jpg@RY2@
Bożena Wiktorowska dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej
Bożena Wiktorowska
dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu