Nasze zarobki nie doganiają ich zarobków
Wprawdzie reklama zapewnia, że nasza kiełbasa przegoniła ich (czyli zachodnią) kiełbasę, jednak nie da się tego samego powiedzieć o naszych zarobkach. W Niemczech, do których porównujemy się najczęściej, ciągle są one średnio cztery razy wyższe niż w Polsce. Można nawet postawić tezę, że zarobkowy dystans między nami rośnie. Nie da się tego wytłumaczyć kryzysem, przecież w Niemczech gospodarka przyhamowała jeszcze bardziej niż u nas. To my byliśmy w końcu zieloną wyspą i udało nam się nie wpaść w recesję, a jedynie zwolnić. Nie da się też wyjaśnić tego tym, że przy rosnącej u nas skali bezrobocia (choć ostatnio nieco spadło) nasi pracodawcy po prostu korzystają z okazji, żeby ścinać pensje, a nie podnosić. Bo to nie jest powód główny. Raczej skutek niż przyczyna.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.