Rząd musi się w końcu nauczyć słuchać internautów
Ostatnio usłyszałem opinię, że Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji specjalizuje się w gaszeniu pożarów, które samo wznieca. Nie chcąc wdawać się w dyskusję na temat osiągnięć resortu, można powiedzieć, że ten negatywny osąd odzwierciedla rozgoryczenie wynikające z niespełnionych nadziei, jakie pokładano w tym nowym urzędzie na miarę XXI wieku i obaw dotyczących rozwiązań w nim wypracowywanych. Kiedy więc MAiC zorganizowało II Kongres Wolności w Internecie, nietrudno było zgadnąć, że pojawią się pytania, i jednocześnie obawy, dotyczące celu tego przedsięwzięcia. Krytycy resortu uznali kongres za zapowiedź nadchodzących pożarów: projektu nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz projektu założeń do ustawy o otwartych zasobach. Oba autorstwa MAiC.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.