Ekoterroryści kontra idioci
Nie przejmuję się ślimakami, bo wolę nową drogę. Nie chcę dostać depresji od trupiego światła ekożarówek. Ale chcę czystych plaż i czystej wody. Więc muszę znosić ekoterrorystów, by mieć szansę żyć jak człowiek
Nie przepadam za ekologami. Powód? Most na Narwi w Żółtkach na Białostocczyźnie. Wyremontowana pięć lat temu za 10 mln zł przeprawa jest według ekologów za niska - od ziemi do podstawy mostu są 4 metry, a powinno być 5. Takie są normy. Dlatego organizacje ekologiczne domagają się podwyższenia konstrukcji, by łosie mogły pod nią przechodzić. I choć nikt nie widział 4-metrowych łosi, wygląda na to, że protest będzie skuteczny i drogowcy za kolejne miliony most podniosą. Dlaczego nie wybiorą pod nim metra ziemi, by wysokość się zgadzała, a cała operacja kosztowała grosze? Ale ja się nie znam, ja tylko się dziwię.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.