Zrujnowany rynek szkoleń
W 2008 r., gdy wróciłem do Polski po trzynastu latach pobytu w Australii, usłyszałem od znajomej profesor zarządzania: "Panie Pawle, rynek szkoleniowy został całkowicie zrujnowany". Nie można jej było odmówić kompetencji w tym zakresie - nie tylko wykładała w jednej z najlepszych uczelni, lecz także była właścicielką kilkunastoosobowej firmy szkoleniowo-doradczej. Co zadziwiające, podobne opinie słyszałem wielokrotnie, ale tylko prywatnie. Na żadną oficjalną wypowiedź w tej kwestii nie zdarzyło mi się trafić przez wiele lat. Jeżeli już, to pojawiały się frazy - wypisz, wymaluj - z zapomnianej propagandy gierkowskiej: "nieprawdą jest jakoby". W wywiadzie dla jednej z prestiżowych gazet właściciel szkoleniowej firmy (korzystającej z unijnych dotacji) w odpowiedzi na wątpliwość, czy darmowe szkolenia nie niszczą rynku, mówi: "Przecież to normalne, że na rynku są produkty o różnej cenie".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.