Sztuka ważenia słów
Materia jest delikatna. Spór dotyczył dobrego imienia i jego ochrony. Nadto, chodzi o osobę, która nie doczekała werdyktu, ponieważ zginęła w katastrofie. Komentowanie wyroków sądowych jest zaś ostatnio w złym tonie. Przyjmijmy jednak, że w debacie publicznej nie tylko sądy mogą mówić o tym, co jest - w świetle prawa - słuszne i sprawiedliwe. Z kolei aby odnieść się do istoty sporu, nie sposób pominąć oceny kwalifikacji śp. Sławomira Skrzypka. Uznajmy, że były jak na polityka wysokie. Jak na prezesa NBP i przewodniczącego Rady Polityki Pieniężnej - niekoniecznie. Prof. Jan Winiecki ocenił je w felietonie krytycznie. Krytykę ubrał w dosadne słowa i ubarwił fakty. Sąd I instancji uznał, że przekroczył granice, sąd II instancji umorzył postępowanie z powodu niskiej szkodliwości społecznej. Być może chciał wydać salomonowy wyrok. Nie orzekł bynajmniej, że do naruszenia dobrego imienia nie doszło. Nie uznał też, że sprawca zasługuje na karę. Czy cel osiągnął? Nie do końca. Akurat o znikomej szkodliwości trudno mówić.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.