Mniej stołków dla kolesi
Rzadko się ostatnio zdarza, ale warto czasem za coś rząd delikatnie pochwalić. Chodzi o konsekwentne realizowanie przez ministra skarbu pomysłu, aby przeprowadzić audyty w podległych mu kluczowych spółkach. Tak by sprawdzić, czy rzeczywiście potrzebne są im setki spółek córek czy spółek wnuczek, niezwiązanych zupełnie z głównym profilem działalności. Logiczne. Po co KGHM fabryka sztućców, PKP biuro turystyczne, PGNiG udziały w zakładach przemysłu jedwabniczego, a Orlenowi spółka ochroniarska. To tylko kilka przykładów z brzegu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.